Sennik

Sen na literę:

A : B : C : Ć : D : E : F : G : H : I : J : K : L : Ł : M : N : O : Ó : P : R : S : Ś : T : U : V : W : X : Y : Z



> Wróć do wyboru litery <
Losowe sny :: Skoki :: Alabastry :: Napad na sklep :: Koniak :: Faun :: Nacierać :: Szczupak :: Figowy liść :: Poród, rozwiązanie :: Krzyk ::

Recenzje gier: Airline Tycoon PL (PC) Witam, pasażerowie lotu Airline Tycoon proszeni są do wyjścia numer trzy. Proszę zapiąć pasy, zgasić papierosy, skręty i przestać zażywać i używać, stewardessy na miejsca i zapiąć bluzki. 3, 2, 1 startujemy. W grze wcielicie się w ... No właśnie, nie wiadomo w kogo. Teoretycznie jesteście kierownikiem linii lotniczej i nawet można by się z tym zgodzić, gdyby nie fakt, że musicie słuchać poleceń odgórnych. Na początku gry można to jeszcze jakoś uzasadnić. Wasze biuro znajduje się na terenie jego lotniska i to czyni Was zależnym od szefa. Lecz w późniejszej fazie gry, gdy Wasza kariera rozwinie się pomyślnie, a przedstawicielstwa rozrzucone są po całym świecie, bieganie na codzienne poranne sprawozdania można uznać za bezsensowne. I co z tego, że ja tak uważam, koleś ten w mniemaniu producenta jest niepodważalnym bossem w tej grze.. Z czasem się przyzwyczaicie, bo nie ważne w końcu jest stanowisko, ważne jest to co robicie... Jak się już pewnie domyślacie, mamy tu do czynienia z grą, w której zadaniem jest zarządzać i zarabiać. Produkcje tego typu pojawiają się dosyć rzadko, a jak już się pojawią, to traktują o różnych biznesach. Czasem zawiaduje się koleją, czasem szpitalem czy wesołym miasteczkiem, plutonem egzekucyjnym (to żart). Kiedyś nawet zdarzyło mi się (nie wiem jak reszcie) wcielić w menadżera wytwórni filmów porno i sklepów z sex gadżetami (to była jazda...). Jak się okazuje, na gry tego typu jest stałe zapotrzebowanie i w takim to odpowiednim czasie pojawił się Airline Tycoon. Guitar Hero III: Legend of Rock Legenda rocka zawitała na PC, dosłownie i w przenośni. Chodzi mi oczywiście nie tylko o podtytuł trzeciej części „Guitar Hero”, ale też o grę jako taką. Ta rewolucyjna i bijąca rekordy popularności (całkiem zasłużenie zresztą) seria do tej pory dostępna była tylko i wyłącznie na konsolach, pecetowcy zaś musieli się obyć smakiem. A strata była to niemała, bo gry z tej serii należą do jednych z najlepszych i najbardziej grywalnych produkcji ostatnich lat. Dlaczego? W czym leży ich siła? W rock’n’rollu oraz gitarach, oczywiście. W zasadzie mamy tu do czynienia z prostą grą rytmiczną, wymagającą naciskania określonych przycisków w określonym momencie. Proste, prawda? Tak, tyle że wypadałoby dodać, że przyciski dusimy właśnie w rytm muzyki rockowej, udając że gramy na gitarze. Po widocznym na ekranie gryfie widać „spadające” akordy, które musimy „wziąć” poprzez przyciśnięcie progu oraz szarpnięcie za struny w momencie, gdy dany akord dociera do dolnej granicy gryfu. Progi? Struny? Owszem. Może nie takie jak na zwykłej gitarze, ale są jak najbardziej – na specjalnej gitarze dodawanej do gry. Autorzy przewidzieli opcję gry na klawiaturze, gdzie progom przypisane są odpowiednie klawisze, a szarpaniem za struny zajmuje się myszka, ale wystarczy raz wziąć do ręki tę plastikową i niby śmieszną gitarkę, raz zagrać na niej dowolny kawałek i... już na klawiaturze grać nie będziemy. Gitara jest nie tylko wygodniejsza, ale też po prostu bardziej odjazdowa i rock’n’rollowa – samo jej trzymanie w czasie grania daje wielką radochę. No i trochę głupio jest mieszać wszarzem (jeśli ktoś ma), grając na klawiaturze... No tak, sam pomysł jest perfekcyjny, genialny, absolutnie doskonały i tak dalej. Żaden, ale dosłownie żaden fan troszeczkę ostrzejszego brzmienia nie przejdzie obojętnie obok tej gry, nawet gdyby musiał grać sam. A może, bo gra zawiera w sobie tryb solowej kariery, nie mówiąc już o opcji ćwiczenia poszczególnych kawałków i tym podobnych atrakcjach dla samotnego gitarzysty-amatora. Na szczęście choć można się bawić samemu, to można też robić to samo w większym gronie. „Guitar Hero III” to gra imprezowa, dzięki której da się rozruszać każdą bibkę – wystarczą dobre głośniki i kilku chętnych, którzy będą wykręcać coraz wyższe i lepsze wyniki. Efekt gwarantowany, wszyscy będą się świetnie bawić, choćby tylko oglądali wysiłki swoich kolegów i koleżanek i padali ze śmiechu.